|
|
|
|
Użytkowników Online |
|
|
|
|
|
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowani Użytkownicy: 558
Najnowszy Użytkownik: ernierabbit
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Marcin Nitschke: "Coraz trudniej będzie mnie ograć!" |
|
|
|
|
|
Zielonogórzanin Marcin Nitschke zgromadził już w tym sezonie 3552 punktów rankingowych i bezapelacyjnie przewodzi stawce polskich snookerzystów. Jego ostatnie zwycięstwo w turnieju rangi 4* było tym bardziej ważne, że zdobyte we własnym klubie (Hot Shots Snooker & Bilard) i przed własną publicznością. "To na pewno bardzo miłe uczucie. Przede wszystkim udowodniłem, że jestem dobrym polskim graczem, którego należy wysyłać za granicę, żeby "robił" dla Polski wyniki." - mówi wyraźnie zadowolony ze swojego występu Cinek.
W półfinale zaprezentowałeś wspaniały "powrót z zaświatów", przegrywając 0:2 z Rafałem wyciągnąłeś na 3:2. Zdecydowała mocniejsza psychika?
Marcin Nitschke: - Na tym turnieju byłem ze swoim psychologiem sportowym. Współpracuję z nim już 2 lata i muszę powiedzieć, że czułem się dobrze psychicznie. Przegrywając 0:2 myślałem, że nie dam rady odrobić strat. Rafał popełnił błąd w trzecim frejmie, ja nie zastanawiając się wykorzystałem go. I to był taki kluczowy moment, uwierzyłem w siebie, później grałem już swoje. Grało mi się dobrze, tym bardziej, że grałem w swoich ścianach, co też na pewno pomogło.
Mecz finałowy wyglądał tak, jakbyście z Krzyśkiem Wróblem wcześniej ustalili, że gra będzie otwarta. Czerwone były zawsze mocno rozbite, idealne do budowy brejków. W pierwszych frejmach padły zresztą najwyższe brejki całego turnieju - 78 i 54. Taki był plan, czy tak wyszło?
- Z Krzyśkiem gra mi się zdecydowanie luźniej. Jest to bardzo dobry zawodnik, ciężki, trudny, ale nie odczuwam jakiegoś dużego respektu. W pierwszym frejmie Krzysiek objął prowadzenie, ja się skoncentrowałem. Nie ukrywam, że był trudny układ na stole, wyciągnąłem dosyć trudne bile. Skończyło się to brejkiem w wysokości 78 punktów. Pomyliłem się na niebieskiej, mogło być 96, pomyłka, ale to nie byłby brejk powyżej 100 punktów, więc nie ma czego żałować.
Krzysiek narzekał, że masz bardzo dużo szczęścia, nawet nie trafiając bil nie pozostawiasz mu nic do wbicia. Szczęście sprzyja lepszym?
- (śmiech) Tak to jest, jak się przegrywa, to zawodnik szuka jakiegoś "wentyla", żeby na coś zgonić. Tak rzeczywiście było. Czasami jest tak, że układa się wszystko, tak jak by sobie zawodnik zaplanował, wychodzi wszystko, a dodatkowo jest bardzo dużo szczęścia. To się bardzo często zdarza. Myślę, że nie ma co zganiać na szczęście, czy jakieś inne rzeczy, tylko po prostu grać i koncentrować się na tym co jest ważne.
Podobno na stole nr 2 (na którym był rozgrywany finał) nie da się z tobą wygrać, znasz ten stół jak własną kieszeń?
- (śmiech) Nie raz ktoś ze mną wygrał na tym stole. Nie ukrywam, że teraz przed Jordanią trenuje od 4 do 9 godzin dziennie, postawiłem sobie taki cel. Myślę, że z dnia na dzień będzie coraz trudniej mnie ograć!
Zająłeś 9. miejsce w German Open, jesteś liderem rankingu, dostałeś powołanie do kadry na MŚ. Czy można sobie życzyć czegoś więcej?
- Myślę, że jeżeli zdobędę Mistrzostwo Europy i Mistrzostwo Świata seniorów, wtedy nie będę już czuł żadnego niedosytu. Nie ukrywam, że to jest mój główny cel. Niektórzy ludzie się z tego śmieją, ale ja w to mocno wierzę i na pewno będę dążył do celu!
Dodane przez PELE dnia 05.09.2006 15:19
Komentarzy [ 0 ] ·  |
|
 |
|
|
|
 |
|
|
|
|
Komentarze |
|
|
|
|
|
Brak komentarzy.
|
|
 |
|
|
|
 |
|
|
|
|
Dodaj komentarz |
|
|
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
 |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
Odwiedź ich |
|
|
|
|
|

 World Open 2010
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Logowanie |
|
|
|
|
|
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Gazeta Polski Snooker |
|
|
|
|
|
Aktualny numer: Polski Snooker 27

Kliknij na obrazku, żeby pobrać.
Poprzedni numer:
Polski Snooker 26

Inne numery:
25,
24,
23,
22,
21,
20,
19,
18,
17,
16,
15,
14,
13,
12,
11,
10,
9,
8,
7,
6,
5,
4,
3,
2,
1
|
|
|
|
|
|
|